WAYNE C. BOOTH, amerykański teoretyk literatury z tzw. Szkoły Chicagowskiej.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

http://tajnapolska.blox.pl/resource/5450158874.jpg

WAYNE C. BOOTH

Amerykański teoretyk literatury z tzw. Szkoły Chicagowskiej.

The Rhetoric of Fiction, Chicago 1961,

Rozdział: Rodzaje narracji, z Pamiętnika Literackiego  LXII, 1971, z.1

 

Autor wpisany w dzieło – autorskie „drugie ja”:

Nawet powieść pozbawiona ukształtowanego dramatycznie narratora tworzy wizerunek domniemanego autora, który stoi za poszczególnymi scenami jak reżyser, jak animator lub jak obojętny Bóg. Ów wpisany autor zawsze różni się od tego prawdziwego, który pisząc utwór tworzy doskonalszą odmianę samego siebie, swoje drugie ja.

Póki w powieści nie ma bezpośredniego odniesienia do takiego autora, niczym nie będzie się on różnił od wpisanego, nie ukształtowanego dramatycznie narratora; na przykład w Mordercach Hemingwaya nie ma innego narratora oprócz wpisanego w dzieło drugiego ja/autora tworzonego przez Hemingwaya w czasie pisania.

 

Narrator nie ukształtowany dramatycznie:

Opowieści rzadko bywają tak pedantycznie bezosobowe jak Mordercy; zwykle przechodzą przez świadomość opowiadającego, czy to będzie „ja” czy „on”.

Nawet w dramacie większość informacji, które otrzymujemy, pochodzi od określonej osoby i często to co dzieje się w sercu i umyśle tego narratora, równie nas interesuje jak to, co autor ma nam jeszcze do powiedzenia. Gdy Horacjo opowiada w Hamlecie o pierwszym spotkaniu z Duchem, budzi nasze zainteresowanie sama postać Horacja, chociaż nigdzie się o niej nie mówi.

Skoro w powieści natkniemy się na „ja”, zdajemy sobie sprawę z istnienia umysłowości doznającej i jej stosunek do tych doznań WKRACZA między nas a wydarzenia. Kiedy nie ma takiego „ja”, tak jak w Mordercach, niedoświadczony czytelnik może mylnie sądzić, że historia ta dochodzi doń bez pośrednictwa.

Natomiast nie można popełnić takiej pomyłki od chwili, gdy autor wyraźnie umieszcza w opowieści narratora, choćby nawet pozbawionego jakichkolwiek cech indywidualnych.

 

NARRATOR UKSZTAŁTOWANY DRAMATYCZNIE:

W wielu powieściach narratorzy ukształowani są wszechstronnie, stając się postaciami równie żywymi jak te, o których nam opowiadają: Tristram Shandy, W poszukiwaniu straconego czasu, Jądro ciemności, Doktor Faustus. W TAKICH UTWORACH NARRATOR CZĘSTO KRAŃCOWO RÓŻNI SIĘ OD WPISANEGO AUTORA, KTÓRY GO STWORZYŁ.

Narratorzy utajeni – Posłańcy donoszący o przepowiedniach wyroczni, żony próbujące odwieść mężów od nieczystych transakcji, starzy słudzy strofujący niesforne latorośle wywierają na nas większe wrażenie, niż na właściwych adresatach; król dalej prowadzi z uporem swą indagację, mąż robi brudne interesy, rozwydrzony młodzieniec zmierza do zguby, jakby nic nie słyszał, ale my wiemy swoje – i to z taką pewnością, jakby informacja pochodziła z ust samego autora lub oficjalnego narratora.

Narratorzy ukształtowani dramatycznie dzielą się na OBSERWATORÓW: „ja” w Tomie Jonesie i NARRATORÓW AKTYWNYCH: którzy wywierają jakiś widoczny wpływ na bieg wydarzeń: od nieznacznego udziału w nich Dicka w Wielkim Gatsby`m przez zmienną raz aktywną, raz bierną postawę Marlowa w Jądrze ciemności, do centralnej pozycji Tristrama Shandy, Moll Flaners, Hucka Finna oraz – występującego w trzeciej osobie – Pawła Morela w Synach i Kochankach.

 

Ośrodek świadomości, reflektor, oczy kamery:

W nowszej powieści typem narratora jest występujący w trzeciej osobie OŚRODEK ŚWIADOMOŚCI, przez który autor przesącza swój utwór. Niezależnie od tego, czy takie reflektory, jak je czasem nazywał Henry James, są zwierciadłami o cudownie gładkiej powierzchni odbijającymi złożone przeżycia duchowe, czy też wyjątkowo nieprzejrzystymi, odbijającymi zewnętrzną zmysłową powłokę OCZAMI KAMERY, które często pojawiają się w prozie pojamesowskiej – spełniają one dokładnie tę samą funkcję co jawni narratorzy, chociaż mogą dodać obrazowi coś z własnej intensywności.

Narrator świadomy – świadomych swej roli pisarzy: Tom Jones, Tristram Shandy, Buszujący w zbożu, W poszukiwaniu straconego czasu, Doktor Faustus.

Narrator, który wydaje się nie wiedzieć, że pisze, myśli, mówi lub odbija dzieło literackie: Obcy Camusa, Haircut Lardnera, The Victim Bellowa.

 

Narrator zdystansowany wobec czytelnika:

Narrator może bardziej lub mniej odbiegać od norm samego czytelnika. Może to być na przykład rozbieżność fizyczna i emocjonalna: Przemiana Kafki, moralna i emocjonalna: Pinkie z W Brighton Greene`a, skąpiec w Kłębowisku żmij Mauriaca i wielu innych zwyrodnialców, których nowoczesnej powieści udało się przekształcić w przekonujące postaci ludzkie.

Nastąpiło odrzucenie wszechwiedzącego narratora, ograniczenia dramatycznie ukształtowanych narratorów wiarygodnych spowodowały, że nowocześni autorzy eksperymentowali  z narratorami niewiarygodnymi.

 

NARRATOR NIEWIARYGODNY: 

Charakter takiego narratora ewoluuje w czasie utworu !

Odkąd Szekspir ukazał nowożytnemu światu, co przeoczyli Grecy zaniedbując ewolucję postaci: porównajcie Makbeta i Króla Lira z Edypem, opowieści o rozwoju lub upadku człowieka stawały się coraz bardziej popularne. Jednak dopiero kiedy ujawniły się pełne możliwości postaci-reflektora w trzeciej osobie, zdołano z powodzeniem pokazać narratora ewoluującego w czasie narracji. 

[ Dlatego Jerzego K. na początku powieści: "Dziecię boże" opisuje i prowadzi narrator w pierwszej osobie, żeby czytelnik mógł wyraźniej zobaczyć, że jest to narrator niewiarygodny, który ewoluuje w miarę rozwoju narracji i że mocno się różni od autora. Kiedy Jerzy zmienia zdanie i nie oddaje się w ręce policji, ale ucieka do Rzymu, widać wyraźnie, że opowiadał narrator niewiarygodny. ]

W Wielkich nadziejach dorosły Pip pojawia się jako wielkoduszny człowiek o uczuciowości dorównującej domniemanej uczuciowości czytelnika; widzi on, że w młodym wieku oddalał się niejako od norm czytelnika, a potem do nich powrócił.

Natomiast postać-reflektor w trzeciej osobie może być ukazana formalnie w czasie przeszłym, ale w rzeczywistości jest obecna przed naszymi oczami, bliższa lub dalsza wartościom, które czytelnik ceni. W XX wieku autorzy postępują, jakby wręcz postanowili wykorzystać wszelkie modele fabuły oparte na takich przemianach: zaczynają od dystansu dalekiego, a kończą na bliskim, zaczynają od bliskiego, oddalają się i powracają, zaczynają od dalekiego i jeszcze bardziej się oddalają i tak dalej.

Najbardziej może jednak charakterystyczna była zadziwiająco szczęśliwa realizacja pierwszej z możliwości, polegająca na tworzeniu skrajnie odrażających postaci, jak np. Mink Snopes Faulknera, i przekształcaniu ich zarówno przez ewolucję charakteru, jak i zabiegi techniczne w postaci pełne godności i siły.

Narrator niewiarygodny mówi lub działa w niezgodzie z normami dzieła, to znaczy z normami wpisanego autora.

 

Narrator o różnym stopniu zaangażowania:

Różnica w stosunku do autorów i czytelników: od głębokiego osobistego przejęcia: Nick w Wielkim Gatsby`m, MacKellar w Panie na Ballantrae, Zeitblom w Doktorze Faustusie, do łagodnej lub umiarkowanie rozbawionej  czy tylko zabarwionej zdziwieniem obojętności: Decline and Fall Waugha.

NAJWIĘKSZE ZNACZENIE DLA BADAŃ LITERACKICH ma zapewne dystans między narratorem omylnym  czy niewiarygodnym, a wpisanym autorem, który zachęca czytelnika do wspólnej oceny narratora. !!!

Jeśli okazuje się, że NARRATOR NIE JEST GODNY ZAUFANIA, wówczas zmienia się cały efekt dzieła, które przekazuje.

 

Narrator wiarygodny [ reliable]:

Kiedy mówi lub w zgodzie z normami dzieła, to znaczy z normami wpisanego autora.

 

Narrator niewiarygodny, ciąg dalszy:

Bywa że narrator reflektor: Fleda Wetch w Spoils of Poynton Jamesa, zbliża się niemal w pełni do autorskich ideałów gustu, oceny i świadomości etycznej.

Wszyscy narratorzy niewiarygodni stawiają dociekliwości czytelnika surowsze wymagania, niż narratorzy wiarygodni.

 

Narrator kłamliwy:

Rozmyślnie kłamliwi narratorzy to ulubiony zabieg niektórych współczesnych pisarzy: Upadek Camusa, Natural Child Caldera Willinghama. Najczęściej chodzi tu o to, co James nazywa nieświadomością. Narrator jest w błędzie lub przypisuje sobie cechy, których autor mu odmawia. Albo też, jak w Przygodach Hucka, narrator uważa się za wyrzutka, podczas gdy autor po cichu sławi za jego plecami jego cnoty.

 

Narrator z ograniczonym polem widzenia:

Są narratorzy, których pole widzenia ściśle ogranicza ich pozycja w powieśc: w pierwszej osobie Huck Finn, w trzeciej – Miranda i Laura w opowiadaniach Katherine Anne Porter.

 

Strumień świadomości:

Każde rozwleklejsze przedstawianie przeżyć wewnętrznych, niezależnie od głębokości, przekształca na pewien czas analizowaną postać w narratora.

Obrazy przeżyć wewnętrznych podlegają zatem zmianom we wszelkich powyżej wyliczonych jakościach, przede wszystkim zaś ze względu na stopień wiarygodności. Na ogół im głębiej sięgamy do wnętrza postaci, tym więcej niewiarygodności przyjmujemy nie tracąc przychylnego niej stosunku. !!!

The following two tabs change content below.

Ostatnie wpisy adambolewski@gmail.com (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>